wortal Ewy Lality J. Kałuskiej    
« strona główna
Kalendarium warsztatów   Ezo ogłoszenia Mnisi i ja
bioterapia, radiestezja, reiki
ustawienia rodzinne wg. B. Hellingera
książki polecane
Ezo ogłoszenia - darmowa gazetka reklamowa MAMAeBABY - Przede wszystkim dla Kobiet
Tradycyjna Medycyna Chińska Uśmiech słońca Merhlin Medytacja dla Polski
codziennie o godz. 2200

aktualności
archiwum
ciekawe linki
CUDowne randki
czat
czat-archiwum
e-kartki
forum
komentarze
książki online
księga gości
spis artykułów
sylwetki
użytkownicy
wyszukiwarka

sklepy i restauracje
  wegetariańskie



ranking
Jeśli chcesz być powiadamiany o nowościach na tej stronie, wpisz swój adres e-mail:
Aktualizacja: 2016-08-10
© 2002 - 2017 CUDownyportal.pl

wykonanie witryny:

9gods.com

administracja:
enedue.com




  poleć znajomemu · komentarze [13]
grupa: Różności · wersja do druku
2005-09-15 Kluza Andrzej
Częściowa nieprzytomność

Na poziomie Wyższego Ja jesteśmy miłością i nasze przeżycia są z nią zgodne.
W medytacji rozszerzamy świadomość, percepcję, wizję.
Gdy zaniżamy wibracje, gdy uaktywniają się często nieuświadomione wzorce, wchodzimy w stan zawężonej świadomości.

W stanie zawężonej świadomości nasza przytomność nie jest całkowita. Można to nazwać również częściową nieprzytomnością. Jest ona podobna do całkowitej nieprzytomności pod tym względem, że tracimy poczucie tego, co rzeczywiście jest. Proces zmniejszenia przytomności może być postrzegany jako posiadający wiele faz – stadiów. Nie od razu wygląda się jak zombie J , nawet chodząc, mówiąc i patrząc i widząc! – można być nieźle nieprzytomnym. Prostym przykładem jest tu stan po narkotykach. Ale jest o wiele więcej nawet bardzo subtelnych podniet, które uruchamiają wzorce nieświadome i po których człowiek jest jednak tylko „na wpół” świadomy.

Spróbujmy rozpoznać te mało przytomne stany. Prostym sposobem jest zastanowienie się nad wypowiadanymi słowami. One pokazują jak dany ktoś postrzega świat. I stąd można prosto wydedukować, w jakim jest stanie świadomości – na jakim jest poziomie przytomności.

Pewnie słyszałeś prośbę „nie generalizuj”. Dlaczego mamy nie generalizować? Ponieważ sądy częściowe, czy postrzeganie części nie zaś wszystkich zjawisk, równe jest postrzeganiu niepełnemu, zawężonemu, „tunelowemu”. Jest po prostu nieprzytomne. Człowiek mówi, chodzi, a jest częściowo tylko przytomny.

Niektóre osoby od razu zrozumieją intuicyjnie prośbę o niegeneralizowanie, postrzeżą to zawężenie i postarają się zmienić punkt widzenia na szerszy. Dla dobra swego i otoczenia.

Przykłady wypowiedzi:

Pojedyncze słowa:
„Wszystko, nic, nigdy, zawsze, tylko, wyłącznie, ...„

Prostsze formy słów pokazują nieopracowany stan nieprzytomności, łatwiejszy do postrzeżenia. Bardziej skomplikowane formy wypowiedzi pokazują, że ten ktoś już myślał nad problemem, ale się niestety nie wydźwignął. Wypowiedź: „Wszystko jest ...”

- pokazuje nam obszar który widzi w swej ograniczonej wizji osoba. Niestety zwykle w stanie częściowej przytomności jest to wizja nieprzyjemna i mało komfortowa. A co więcej nieprawdziwa. Dopiero przy wyjściu z tego stanu można liczyć na zmianę widzenia.

Dyskutowanie, intelektualne przekonywanie często prowadzi do pomieszania w jego umyśle. Bo lęki, emocje mówią jedno, a rozum, bądź rozmówca drugie. Przez sam intelekt nie wychodzi się z zawężenia świadomości. Potrzeba jeszcze wyższych energii.

Zawężenie świadomości, utknięcie w jakichś emocjach może trwać aż całe lata. I może latami tlić się jakiś lęk, a wraz z nim niepełne, nie do końca przytomne postrzeganie. Można się do tego przyzwyczaić i nawet radzić sobie w tym światku. Warto jednak to oczyścić.

„Nic nigdy...” wskazuje na niemożności, wykluczenia z świata danego człowieka. Sądzi on, że jest niemożliwe, aby coś (np. dobrego) się zdarzyło.

„Zawsze...” jest również obarczone wzorcem, pokazuje nań, że coś np. tej osobie się wydarza. A podświadomie jest silne oczekiwanie, że tak będzie. Oczywiście, obiektywnie można powiedzieć, że nie zawsze, a tylko w pewnych warunkach. Gdy ktoś wymienia warunki po słowie „zawsze”, to znaczy, że jego rozumowanie jest bardziej przytomne.

W dłuższych wypowiedziach pełniej widać taką zawężoną wizję: „Jeśli np. chcesz być uczciwy, a cały system prawny mówi Ci, że tylko w sposób nieuczciwy lub ...”

Super wskazówką są tu dawane przykłady. One pokazują kanion negatywnych myśli, w który jeśli się zagłębić, to i widać zaniżone wibracje i ściany - ograniczenia myślenia na poziomie nawyków.

A więc, chcąc się upewnić, możesz spytać o przykład. Bądź uważny, zwłaszcza gdy wykazuje Ci się coś przeciwnego niż pozytywną wizję, lub gdy tworzy się tzw. przykład przeciwny, kontrprzykład.

Warto pamiętać, że wszelka kontra, rywalizacja już z definicji są stanami częściowo przytomnymi.

„Tak, ale...” – oto odpowiedź osoby, która nie była w stanie stolerować, zaakceptować Twego punktu widzenia, jakikolwiek by nie był. Niestety wpadła ona w emocje i coś się pojawia. Jakaś treść obarczona emocjami.

Chociaż „przebłysk” zawężonej wizji występuje wyraźnie tylko w słowach, to jednak warto się pokusić, i poszukać w podświadomości źródła tej „wiedzy”.

Inne przykłady:
„Ale inspirujące wiadomości zawsze są potrzebne.” – zarówno ale sugeruje na kontrę, jaki i „zawsze” – nie zawsze są potrzebne. Potrzebne są gdy są przydatne.

„W takim razie nic nigdy nie wiadomo” – zarówno nic jak i nigdy pokazują migawkę dużej wątpliwości. Osoby znające swoje emocje i umiejące je wyrażać słowami mogą powiedzieć „Mam dużo wątpliwości co do tej sprawy”. To jest wypowiedź zdecydowanie trzeźwiejsza i bardziej intelektualna.

Chociaż nie należy również przesadzać z intelektualizowaniem, bo – jak wiadomo – intelektem nie przepracuje się emocji. Warto niekiedy poszaleć i dać upust pełnej energii emocji w bezpiecznym miejscu i czasie – w sesji.

Przedstawiany przykład negatywny pokazywać może tok myślenia i zawartość myśli.
„Jeśli np. wygrałaby w Polsce partia faszystowska, to... „ W pewnym wzorcu podświadomym właśnie tak jest i to jest treścią takiej częściowej wizji. Autor może nie mieć kontroli nad takim wzorcem, przez co pokazuje się on jak pajacyk z pudełka, po czym się grzecznie chowa.

Takie analizy przydają się w celach diagnostycznych. Będziesz wiedzieć, kiedy i w jakim obszarze ktoś (lub ty sam/a) ma kłopoty z utrzymaniem wysokiej świadomości i pełni percepcji. Gdzie zaczynają się tematy dla niego drażliwe na które reaguje automatycznie emocjami (nie mylić ze spontanicznością).

Gdy dostrzeżesz takie symptomy, trzeba ostrożnie. Wiesz, że nie podejmuje się dyskusji z osobą nieprzytomną, leżącą na chodniku, prawda? Nic jej się też nie tłumaczy. Nic jej to nie da, przecież jest nieprzytomna. Podobnie i tu. Gdy nie jest w stanie alfa, a jedynie w beta, gdy „jest cała w emocjach”, to warto zasugerować jej chociażby głęboki oddech, czy położenie się, zamknięcie oczu. To aktywizuje stan alfa i daje większą możliwość obserwacji własnego stanu.

Niepełną przytomność łatwo zauważyć w emocjach. Mamy prawo do emocji, ale warto wiedzieć, że są one „złem koniecznym”, narzędziem odwleczenia momentów, w których powinniśmy podjąć prawidłową decyzję. Jeśli nie udało nam się kiedyś, uda się później. Jednak wzorzec emocji pozostaje i jest aktywny.

Na czym polega dobrodziejstwo sesji w stosunku do niepełnej przytomności, którą niektórzy nazywają jakże emocjonalnym słowem „wywalanka”? W stanie beta jest się nieświadomym swojej niepełnej przytomności. W stanie alfa, w sesji, niepełna przytomność nie znika automatycznie, ale zaczyna być postrzegana. I dopiero wtedy można z nią coś robić.

Nie pożądam i nie odrzucam, jestem także wolny od obłędu, powiedział Budda.

Stan emocji może być postrzegany jako przymus wynikający z pożądania lub odrzucania. Wtedy wiadomo, że nie jesteśmy w pełni przytomni, w pełni oświeceni. Wybieramy emocje, ponieważ nie stać nas jeszcze na postawę Oświeconego.
Ale – do czasu! Emocje nie muszą nami rządzić.

zgłoś błąd · do góry