wortal Ewy Lality J. Kałuskiej    
« strona główna ezo
Kalendarium warsztatów   Ezo ogłoszenia Mnisi i ja
bioterapia, radiestezja, reiki
ustawienia rodzinne wg. B. Hellingera
książki polecane
Ezo ogłoszenia - darmowa gazetka reklamowa MAMAeBABY - Przede wszystkim dla Kobiet
Tradycyjna Medycyna Chińska Uśmiech słońca Merhlin Medytacja dla Polski
codziennie o godz. 2200

aktualności
archiwum
ciekawe linki
CUDowne randki
czat
czat-archiwum
e-kartki
forum
komentarze
książki online
księga gości
spis artykułów
sylwetki
użytkownicy
wyszukiwarka

sklepy i restauracje
  wegetariańskie



ranking
Jeśli chcesz być powiadamiany o nowościach na tej stronie, wpisz swój adres e-mail:
Aktualizacja: 2016-08-10
© 2002 - 2017 CUDownyportal.pl

wykonanie witryny:

9gods.com

administracja:
enedue.com




  poleć znajomemu · komentarze [45]
grupa: Bioterapia · wersja do druku
2003-12-09 Kluza Andrzej
Analiza czakramów cz. 4

W życiu można zrealizować swobodne, łatwe działanie na wielu poziomach, zharmonizowane, w którym nie przeważa żadna z pozytywnych cech, a każda jest obecna. Przy dobrze zharmonizowanych poziomach życia czakramy z różnych poziomów działają z podobną siłą. (Jak się czujesz ze stwierdzeniem, że czakramy działają z siłą? lub że działają z mocą? To może być pozytywna, przyjazna serdeczna, kochająca energia.) Czakry przesyłają sobie wzajemnie energię i podsycają się, wspierają wzajemnie, jak ludzie w serdecznym związku miłości.
Najbardziej zharmonizowane czakramy spośród ludzi, których spotkałem, mieli pewni psychoterapeuci analityczni. Na wykresie psychometrycznym brzegi okręgów, przedstawiające czakry tworzyły elipsę. Realizowało się to w życiu tych osób spokojnym, harmonijnym funkcjonowaniem. Co ciekawe, było to jednak życie dosyć przeciętne. Osoby te, mimo harmonizacji centrów energii, miały je je rozwinięte w małym lub średnim stopniu. To wydaje się być odpowiednim do wykonywanej przez nich pracy. Psychoterapeutów z silnymi intuicyjnymi wglądami i zaawansowaną możliwością uzdrawiania duchowego ciał fizycznych pacjentów jeszcze nie zatrudnia się w placówkach publicznej służby zdrowia.

Na poziomach różnych czakramów człowiek może działać z różną efektywnością. Jedne czakramy wtedy są bardziej wykorzystywane, a inne mniej. Może się zdarzyć tak, że działania związane z wyższymi czakramami będą lepiej wychodzić, podczas gdy duże kłopoty mogą być związane z działaniem czakramów niższych. Czasem więc widuję ludzi mających kłopoty z mieszkaniem, pieniędzmi, natomiast mających dobre połączenie z Siłą Wyższą. Może się zdarzyć, że jakiś dobrze funkcjonujący czakram będzie nadużywany, czyli będzie próbował pracować za inne. Przykładowo, gdy ktoś rozwija się duchowo, a ma kłopoty ze sferą materialną, to wyższe czakramy będą cierpieć, próbując zastąpić działanie czakramów niższych (rys A3). Czkaram wycieńczony może być powodem powstania problemów w sferze fizycznej w bezpośredniej swej bliskości, np. choroby, wrzodu, czyraka, odczucia bólu.
O wiele rzadsi od idealistów są prawdziwie bogaci ludzie, którzy są przyziemni i płytcy. Choć i o takich coraz częściej. Wtedy czakramy wyższe gorzej funkcjonują i czakry niższe próbują przejąć funkcje wyższych, czyli np. próbują osiągnąć za pomocą niższych środków to, co można osiągać w modlitwie i medytacji: spokój umysłu, połączenie z Bogiem. Ludzie ci, jak to się popularnie zwykło mówić próbują „kupić sobie szczęście za pieniądze”.
Starsza pani K. (Rys A3), psychoterapeutka, niska, niepozorna. Mająca wglądy intuicyjne i możliwości jasnowidzenia. Jednak żyjąc z tym nie robiła z tych umiejętności użytku, także dla pacjentów. „Jaki pacjencie jesteś, taki sobie bądź. Pozwalam ci na to, a że nie pomagam ci, tak dobrze jak umiem, no to co? Pacjencie pomóż sobie sam. A poza tym, to dlaczego tak upierasz się, że ci jest źle lub że chcesz wyzdrowieć? Czy to cierpienie to takie dokuczliwe? Może można z nim żyć? A może czasami trzeba?” Na wykresie symbolizowane jest to pionowym ustawieniem elips - jest to przedstawienie idealizacji cechy, brak realizacji, wykorzystania praktycznego możliwości. Jest to pewna forma zablokowania energii. Tym razem energia duchowa (pion) nie jest przekształcana w pomocną człowiekowi (sobie lub innemu) działalność (poziom).
Inny psychoterapeuta miał bardziej okrągłe czakry - jego wypowiedzi bardziej trzymały się ziemi - były bardziej praktyczne i do zastosowania. Jednak oboje z powodu nierozwiniętych dobrze czakr nie mieli rozwiniętych subtelnych mocy pomagania, które sięgałyby rzeczywistych przyczyn zaburzeń pacjentów. Pomagali, jak to się mówi, jak umieli, choć trzeba przyznać, ich poziom umiejętności był dużo wyższy od przeciętnego „człowieka z ulicy”.
Dopiero od pewnej wielkości rozwiniętych, działających czakr rozpoczyna się możliwość korzystania z szerokiego jasnowidzenia i wykorzystanie tego w terapii. Kręgi czakr przy wahadełkowaniu dochodzą wtedy do kilkudziesięciu cm.
Przeciwieństwem zharmonizowania, jest zróżnicowanie wielkości czakr. Wielu ludzi ma poszczególne centra rozszerzone, rozwinięte, natomiast inne mniej rozwinięte, obciążone czy wręcz zablokowane. Takie osoby mogą działać w życiu polegając na bardziej rozwiniętych czakrach, obciążając je często nadmiernie, aby zaspokoić potrzeby z innych poziomów (innych czakr). Oto kilka przykładów:
Student prawa mający tak rozwiniętą czakrę gardła, że jak wchodził do pomieszczenia, to wszyscy patrzyli, co powie. Jego zdanie liczyło się bardzo. Można powiedzieć, miał charyzmę. Jednak miał problemy ze sferą związków miłości i relacji z dziewczynami. Mało rozwinięta i obciążona czakra seksu potwierdzała tą diagnozę.
Młody człowiek doskonale radzący sobie w biznesie pewnej branży, posiadający kilka biur miał doskonale rozwinięte czakramy, dobrze działające i niezablokowane. Problem w tym, że nie wszystkie, a co drugi. (Rysunek A1 - wielkości okręgów wynikają z konwencji wahadełkowania. Ważne są relacje między okręgami, ułożenie i kształt ich owalu.) Czakram podstawy dobrze rozwinięty wskazywał na dobre prosperity. Czakram drugi związany z dużymi kłopotami z żoną. Spotykał się z nią kilka godzin (liczył: cztery czy sześć) w tygodniu „zapracowując” życie i nie widział w tym nic niezwykłego. Czakram splotu słonecznego potężny. Rzadko kto umiał się mu w życiu przeciwstawić. Może tylko lepsi manipulatorzy niż on sam, na przykład teściowa. Szedł w życiu „jak przecinak”, a jego ulubiony zwrot, którym rewanżował się sugestiom, aby rozpoczął wesoło negocjowanie, brzmiał „To niemożliwe!”. ON był najważniejszy i JEGO poglądy. Pies na ofary życiowe - typ oprawcy, wściekły na osoby niezdecydowane. Czakram serca niewielki, stąd niewielkie zrozumienie miłości i słabe odczucie jej wibracji. Czakram gardła, ostatni ku górze z lepiej rozwiniętych, wskazywał na wielką siłę przekonywania, perswazji. Cóż jednak z takiego przekonywania, gdy miłości w nim brak... Czakramy: trzeciego oka - mały i korony ledwo większy, świadczyły o słabych związkach z Siłą Wyższą. Osobie tej odnowiły się właśnie obciążenia narkotyczne z poprzednich wcieleń, „zupełnie bez powodu”, po jednym papierosie z trawy zaczęła mu ziemia się chwiać, gdy był w towarzystwie i nie chciała przestać. Z niewielką intencją do oczyszczania się i słabą więzią „z górą” trochę jeszcze będzie cierpiał i to bez zrozumienia przyczyn. Oby jak najkrócej.
Można mieć także duże czy bardzo duże czakry i chodzić jak nieprzytomny po świecie. Znany konsultant pewnej chińskiej starożytnej sztuki ezoterycznej (i magicznej jednocześnie). Czakry potężne. I znowu uaktywniony stan nieprzytomności po narkotykach i brak intencji do otrzeźwienia i zerwania z magią, z której czerpie dość duże korzyści materialne. Duża, działająca, obciążona czakra podstawy. Zaburzony, spory, częściowo nieprzytomny seks. Zablokowana, duża czakra splotu słonecznego - tym można manipulować innych, brać na litość. Dość duże serce, lecz niektóre poglądy na miłość błędne. Zwłaszcza na miłość w stosunku do siebie samego. Gardło naprawdę spore, mało zaburzone, o ironio - przekonuje łatwo otoczenie, że nie jest z nim aż tak źle, jak wygląda. Duże trzecie oko. Bardzo duży czakram korony. Dobra łączność ze sferą subtelną. Jednak przy nieoczyszczonych niższych czakramach następuje pomieszanie - duchy nieczyste są mylone z czystymi. Życzę mu jak najszybszego otrzeźwienia. Jednak z powodu dużej aktywności czakr, ta osoba ma duże kłopoty ze sobą. Czasami więc warto nie rozwijać czakr i uwalniać się przy ich niskiej aktywności. Można wtedy łatwiej znosić uciążliwości życia. Siła manifestacji obciążeń na czakramach jest bowiem mniejsza. Bardzo często jest to argument podnoszony przeciwko przedwczesnemu uaktywnianiu energii Kundalini.
Jak to mówią “Człowiek swoim największym wrogiem jest”. Czasami napięcia wyrastają z osiągnięć. Jedna tylko kwestia - z niezintegrowanych osiągnięć, nie połączonych logicznym sensem ze sobą. Doskonale prosperująca w sferze materialnej, choć młoda osoba(A2), jest kilka lat po studiach. Własne luksusowe mieszkanie, lux auto, wyjazdy na kraj świata. To czakram pierwszy . Drugi - otwarta seksualnie, ładna. Trzeci - kłopoty z szefem, niewielki czakram w porównaniu z innymi, lekko zaburzony. Kłopoty z wyrażaniem i zaspokajaniem własnych potrzeb. Czakra serca duża lecz zablokowana. I to jak! W poprzek. "Miłość - istnieje, ale co to jest? I na pewno nie w pobliżu. Nie chcę jej w pobliżu. mogłabym stracić kontrolę". Krańcowe spłaszczenie czakramu świadczy o zupełnym zablokowaniu aspektu idei, subtelnej duchowości w czakrze serca. Dla takiej osoby to, że ją ktoś kocha, oznacza, że przekłada się to na coś skrajnie praktycznego. Wyrażanie sympatii dla niej może odczuć taka osoba gdy, np. ktoś poskręca dla niej dopiero co kupione meble. Ale ileż mebli można skręcać? Kiedyś się wreszcie skończą i przyjdzie do wyrażania bardziej bezpośredniego - za pomocą energii miłości. Tego sposobu ta osoba jednak nie umie i nie chce odczytać.
Jałowość uczuć wyższych, brak energii miłości emanującej z wewnątrz, lękliwość. Energia z dołu nie zasila góry, a energia z góry nie zasila dołu. A miłość to przepływ, obdzielanie i przyjmowanie. A tu ani to, ani to. Zainteresowanie rozwojem duchowym (rozwinięta “siódemka”), wglądy intuicyjne (6 czakram), lecz słaba komunikacja, wyrażanie tego (5 czakram). Góra walczy z dołem, dół z górą, a cierpi - serce. A w naszym społeczeństwie, gdzie promowany jest “dół”, i to dość płaski i bezrefleksyjny, moja znajoma spędza większość czasu w pracy, zastanawiając się jak przekonać szefa, że przepracowuje się i że potrzebny jest jej pomocnik.

Czakram zablokowany - linia prosta zamiast okręgu, to ból. Dwa czakramy zablokowane, to co? Dla jednych dobrze, dla innych źle. Znam osobę z dwoma zablokowanymi czakramami stojącą przed barierą choroby psychicznej. A więc źle. Ale też znam inną osobę z dwoma zablokowanymi czakramami, rozwijającą się duchowo, dla której te obciążenia, które się pojawiają stają się okazją do oczyszczania się. A więc dobrze. Wniosek - znowu chodzi o intencje wobec siebie i własnego rozwoju. Warto mieć intencje do oczyszczania się.
Oprócz widocznych jasno w analizie cech ciał subtelnych są przypadki, gdy pozornie jest dobrze z człowiekiem, ale tylko pozornie. Błędne przekonania można rozwijać i kotwiczyć na poszczególnych czakramach, które wyglądają na pierwszy rzut oka w porządku, a sam człowiek zdaje się nie mieć problemów. Tyle tylko, że i sukcesów jakoś brakuje. Zwłaszcza duchowych. Pewien młody człowiek, ma równomiernie rozwinięte czakramy, lecz co drugi jest obciążony niewłaściwymi przekonaniami w przeszłości. (Przypadki „co drugi czakram” mogą być wynikiem manipulacji przeciwieństw lub „dopełnień” w praktykach taoistycznych, typu „jin-jang”.) Wielu ludzi z podobnymi mu obciążeniami żyje wśród nas. Sprawia on wrażenie zupełnie „normalnego”, poukładanego, dobrze radzącego sobie w życiu człowieka, ma żonę, dzieci. I gdyby nie interesował się rozwojem duchowym, to mógłby do końca życia spokojnie żyć sobie jak inni ludzie. To znaczy tak spokojnie jak inni, czyli raczej średnio spokojnie. I nie „grzebałby” w sobie. Można tak powiedzieć, ponieważ najczęściej rozwojem duchowym zajmują się ludzie, dla których to wcielenie jest tak ciężkie, że również dla zelżenia cierpień zdecydowali się szukać głęboko w przeszłości przyczyn swoich kłopotów. Jednak z punktu widzenia intencji wobec własnego rozwoju, to tak i osoby którym się dobrze powodzi, jak i ci, którzy ratują się, są na drodze ku znacznemu polepszeniu własnego życia.

Na czakramie splotu słonecznego u pewnego czlowieka obserwowałem kilka różnych ruchów wahadła. Jedna figura pokazuje sie przez moment, a potem inna, i jeszcze inna. Takie efekty dają maski astralne nakładane na czakramy. Są to skutki praktyk magicznych lub sztuk walki. Przeciwnik nie powinien wiedzieć, jaki prawdziwie jest dany czakram, więc wyglądał on inaczej przesłonięty maską. Takie efekty przy wahadełkowaniu dają również kody na czakramie. Widziałem to u człowieka, który w poprzednich wcieleniach był mistrzem sztuk walki, wojownikiem. W tym wcieleniu odnowił sobie obciążenia wraz z kodami na czakramach. W wieku 40 lat jest teraz instruktorem na siłowni i wygląda rzeczywiście imponująco, ponieważ ćwiczy kulturystykę. Dawnej mocy jednak już nie ma.

Jak już mowa o wahadełkowaniu duchowym, to dla pewnych istot nie mających ciała fizycznego rozwój poziomów odpowiadających poziomom czakr można także wyznaczyć w ten sposób. Różnicą jest to, iż pewne ośrodki, które u ludzi są czynne, u istot zrealizowanych mogą nie istnieć. Przykładem jest czakra podstawy, kotwicząca nas w materii. Nie wszystkie istoty ją posiadają, albo mają ją niepołączoną tak ściśle z innymi, jak człowiek.
Można także zobaczyć, jakie ośrodki energii ma np. dany anioł i przekonać się, czy rzeczywiście jest on posłańcem słowa Bożego, tzn. ma połączenie z Bogiem i centrum odpowiadające czakramowi gardła. I to jak pięknie rozwinięte! A reszta? Czy aniołowi jest potrzebna, czy też nie jest połączona z wyższymi poziomami?
Na „wykresie czakr” można także sprawdzać mandale. Posiadają bardziej skomplikowaną strukturę energii, z silnymi centrami bocznymi, współtworzącymi strukturę. Czasami mocno pokręconą. Czasami też próżno szukać w niej uczuć, zwłaszcza miłości. A znam wiele osób, które chciały zrealizować u siebie model współczucia (formę miłości) przedstawianą za pomocą mandali. Jak jednak zrealizować pustkę miłości, coś, czego tam nie ma?
Ba, jak rozumieć, co to jest pustka? Może to właśnie jest przestrzeń pełna świadomości i energii? Wielu buddystów wierzy, że realizacja literalnej pustki jest możliwa i co więcej poświęca swój czas na praktyki, które mają do tego doprowadzić, chociaż logicznie biorąc jest to błąd. Cóż, jak sam lama tak powiedział... widocznie to prawda... I tu możemy się uwolnić od nieprzytomnej zachłanności na kierowanie nami przez innych ludzi, którzy jakoby lepiej wiedzieli, co powinniśmy robić.
W czasie wahadełkowania można otworzyć się na intuicyjne poznanie czystości danych czakramów poprzez odczucie koloru energii obecnej przy czakramie i odczucie stopnia przejrzystości tej energii, kształtu czakramu, tego, w jaki sposób inne czakramy wymieniają z nim energię. Można w medytacji stwierdzić które własne czakramy są połączone z którymi czakramami innych osób, lub istot, w jakim celu, jakimi powiązaniami i czy jest to korzystne.
W praktyce wahadełkowania warto się skupiać na korzystnych cechach i energiach. Można mieć tendencję wynajdywania błędów i odczuwania zadowolenia z tego, że się “tak wielkiego” mistrza rozpracowało. Jeśli tak, to prawdopodobnie, sam wobec siebie także jesteś często podejrzliwy, wynajdujesz własne błędy, i chcesz się ukarać. Ale to nie na tym polega miłość. Możesz doceniać to, co już osiągnąłeś, rozwijać korzystne postawy wobec siebie, mówić sobie miłe słowa. Dla innych także możesz być miły, także dla tych, z którymi kontaktujesz się podczas wahadełkowania za pomocą energii subtelnej. Wtedy możesz także im pomóc.

Inne formy i istoty do przebadania:
  • Kręgi na zbożu pojawiające się w głównie w Anglii, rozwój czakramów ich twórców i jakość przekonań ich twórców. W moim pomiarze niektórych kręgów: czakry rozwinięte i zharmonizowane, ale przekonania takie jakby kot się od ogona rozpoczynał.
  • Osoby podające się za mistrzów duchowych naszych czasów; można docenić rozwój pewnych ich czakramów i - co ciekawe- zauważyć zaburzenia w funkcjonowaniu niektórych. Osho -Bhagavan Shree Rajneesh, Sai Baba, Karmapa, Dlai Lama (i skutki medytacji wymiany), Hariharanda Giri (Kriya Joga - dlaczego tak zniszczone wygląda jego ciało, co dała jego praktyka?) lama Namkhai Norbu - Dzogchen, lama Ole Nydhal - misjonarz Karmapy, i wielu innych.
  • Osoby ze świata niematerialnego, osoby dyktujące poprzez channeling książki: Kurs Cudów (czystość energii, może warto się dostroić?), Zwiastuni Świtu (można być magiem bez ciała fizycznego, pielęgnować i rozprzestrzeniać obciążenia),
  • znani psychoterapeuci z czasu pisania ważnych dla ich dorobku książek: można zauważyć ich osiągnięcia i na którym poziomie zostały dokonane, a także obciążenia i na którym poziomie występowały. Anthony De Melo (Stowarzyszenie Jezusowe, ekskomunikownany, intencje wobec własnego rozwoju i wobec siebie), Rudolf Steiner, Arnold Mindell (otwartość na to co się wydarza, spontaniczność i intuicja). Carlos Castaneda (temat - nieprzytomność).
  • osobowości telewizyjne, gwiazdy ekranu i piosenki. Zobaczysz dlaczego ludzie ich lubią, czego widzowie czarnego pudła pożądają. Edyta Górniak, Krystyna Loska, Elżbieta Zającówna, Bogusław Linda, Cezary Pazura. Prosperity, łatwość realizacji, czakram gardła, swoboda. A może nie powinienem tego tematu polecać...? : )
  • oczywiście Ty sam/a!, jeśli jeszcze nie wpadłeś/aś na ten pomysł.

zgłoś błąd · do góry