wortal Ewy Lality J. Kałuskiej    
« strona główna ezo
Kalendarium warsztatów   Ezo ogłoszenia Mnisi i ja
bioterapia, radiestezja, reiki
ustawienia rodzinne wg. B. Hellingera
książki polecane
Ezo ogłoszenia - darmowa gazetka reklamowa MAMAeBABY - Przede wszystkim dla Kobiet
Tradycyjna Medycyna Chińska Uśmiech słońca Merhlin Medytacja dla Polski
codziennie o godz. 2200

aktualności
archiwum
ciekawe linki
CUDowne randki
czat
czat-archiwum
e-kartki
forum
komentarze
książki online
księga gości
spis artykułów
sylwetki
użytkownicy
wyszukiwarka

sklepy i restauracje
  wegetariańskie



ranking
Jeśli chcesz być powiadamiany o nowościach na tej stronie, wpisz swój adres e-mail:
Aktualizacja: 2016-08-10
© 2002 - 2017 CUDownyportal.pl

wykonanie witryny:

9gods.com

administracja:
enedue.com




  poleć znajomemu · komentarze [53]
grupa: Różności · wersja do druku
2007-09-12 Kluza Andrzej
Niedojrzałość mężczyzn i kobiet

Pułapką mężczyzny jest wieczna infantylna niedojrzałość,
Pułapką kobiety – przedwczesna fałszywa dorosłość.
Wojciech Jóźwiak

Bardzo często słyszę o różnych przypadkach niedojrzałości, czy to mężczyzn, czy kobiet. No, może ostatnio nawet mężczyźni są w czołówce osób niedostosowanych, niedojrzałych. Wieczny chłopiec, nie umiejący sprostać zadaniom życiowym jest podawany często jako przykład owej niedojrzałości. Ma kłopoty w swoich związkach z kobietami, ponieważ nie wygląda wystarczająco dobrze, niewystarczająco dla kobiet wydaje się męski. Nawet jak się stara, to nie tak jak trzeba. Nie umie zadbać o siebie, o swoje sprawy, a co dopiero o kobietę!

To zdumiewające, ale w naszym społeczeństwie kobiety „niedojrzałe” jednak się nie wyróżniają. A wydawałoby się, że powinny, prawda?

Piszę: kobiety „niedojrzałe”, ponieważ owo niedostosowanie pań ma cechy zbyt wczesnej i zbyt prostej, nie mającej głębi, dojrzałości. A dojrzałość, nawet płytka, jest bardzo dobrze przyjmowana przez społeczeństwo! Bo społeczności chodzi o to, żeby osoba była społecznie przystosowana. Czy zaś jest to osiągnięte na drodze poprawnego rozwoju, czy też nie, tego nie sprawdza.

Owa przedstawicielka płci pięknej jest bardzo zaradna, bardzo dobrze przystosowana do środowiska, w którym żyje i.. tyle. Niemalże nic więcej. Umie dobrze się znaleźć, ale w jej postawie nie czuć głębi. Zresztą sama czuje się z tym zagubiona, poszukuje oparcia, chociaż sama tak dużo oparcia daje sobie i może dawać innym.

Smutnym jest to, że nabycie owej dojrzałości też zwykle było wymogiem chwili - w dzieciństwie dziewczynka MUSIAŁA być dojrzała, bo nie było innego wyjścia [jak się jej wydawało].

Należy dodać, że takie panie mają często kłopoty z przyjęciem partnera. Mocno porównują, mało wspierają, mało akceptują.

Żeby obraz dojrzałości obu płci był pełniejszy, trzeba również wspomnieć, iż nie tylko tacy ludzie chodzą po ziemi. Są również osoby, które dobrze sobie radzą, zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Są mężczyźni męscy, zaradni, działający, rozwiązujący problemy, biorący odpowiedzialność.

Są kobiety nieco delikatniejsze, milsze, spokojniejsze, otwarte na partnera.

Jednakże tacy mężczyźni są prości, nieco „macho”, a kobiety – przepraszam za wyrażenie – bywają określane jako „głupie”. Jak to wytłumaczyć? Ano zarówno „macho” jak i „słodka idiotka” mają coś ze sobą wspólnego – niewiele dojrzałych ciał subtelnych.

Na poniższym rysunku pokazałem jak bardzo mogą się różnić pomiędzy sobą ciała subtelne różnych osób. Zarówno mężczyzn jak i kobiet. I osoba z lewej i osoba z prawej przebywają w ludzkim ciele. Obie mają dowód osobisty. Obie mogą chodzić do tej samej szkoły, pracować w tej samej firmie.

Rozwój ciał subtelnych jest pewnym wskaźnikiem ogólnego rozwoju danej osoby. A co najmniej jest wskaźnikiem rozwoju duszy, rozwoju duchowego.1

Można też pokusić się o inne wskaźniki rozwoju – poziom wykształcenia, znajomość języków, pozycja zawodowa, poziom zarobków. W każdej z tych kategorii możemy wyróżnić osoby bardziej i mniej „rozwinięte”.


Tu postawię tezę: osoby bardziej rozwinięte mają większe trudności z dojrzewaniem.

Czyli: mężczyźni bardziej rozwinięci mają większy kłopot z byciem męskimi, bardziej rozwinięte kobiety mają większy kłopot w byciu kobiecymi.

Łatwiej jest być kobiecą, nie mając „tyle na głowie”.

Łatwiej jest być męskim, mając proste cele i zadania.

Trudniejsza jest zaś droga do dojrzałości mężczyzny, który więcej widzi, dostrzega, rozumie.

I trudniej jest prawdziwie być dojrzałą kobiecie, która od dziecka bierze na siebie zbyt dużo obowiązków.

Poziom rozwoju

Kobiety
Mężczyźni

Niższy poziom rozwoju

Proste, nieskomplikowane, „łatwe”, łatwo wyrażające kobiecość

Prości, nieskomplikowani, łatwo wyrażający męskość

Wyższy poziom rozwoju

Utalentowane, dobrze sobie radzące, mające cechy męskie, zbyt samodzielne,

Skomplikowani, mający trudności z decyzjami, niedostosowani do roli męskiej, potrzebujący wsparcia

Dojrzewanie osób, które mają mniejsze potencjały rozwojowe jest dość proste. Zadania stawiane im przez płeć, jakiej są nie są również przerażające, czy przerastające. Takie osoby odnajdują się w swej roli płciowej i dobrze się w niej czują.

Osoba, która w życiu ma predyspozycję do rozwinięcia wielu zdolności, wielu ciał subtelnych, będzie zwykle stawiana przed większymi zadaniami, większymi wyzwaniami rozwojowymi. Stąd nic dziwnego, że takie sprawy, jak wejście w dojrzałą rolę kobiety i mężczyzny może być wręcz zbyt trudne na prostej ścieżce dojrzewania. Wychowanie, system wsparcia młodego człowieka może sobie nie poradzić z tym. W taki sposób możemy obserwować wiele, wiele osób wykształconych, o dużej kulturze, którzy nie radzą sobie w relacjach z drugą płcią.

Wnioski?

Znam wiele rozwiniętych osób, dla których wejście w relacje partnerską jest kłopotem samym w sobie. Trwałe, kulturowe zapisy, jaka powinna być kobieta i jaki powinien być mężczyzna nadal stanowią marzenia partnerów. Jednak kobieta nie znajduje odpowiednio „męskich”, silnych, zdecydowanych partnerów na swoim poziomie. A mężczyzna rozglądając się po swoim otoczeniu nie widzi pań serdecznych, przyjaznych i opiekuńczych. Cóż począć?

Jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma – powiada przysłowie. Wydaje się, że zarówno mężczyźni jak i kobiety powinni spuścić z tonu, jeśli chcą w dzisiejszych czasach być w udanym związku. Mają sobie oboje dużo do zaoferowania, jednak nie konkretnie to, co mówi przekaz kulturowy. Często jest to coś odwrotnego. Jednakże to, co partnerzy posiadają można uznać za wartościowe, mogą się tym wzajemnie wspierać. Jest tylko jedyny warunek – aby oboje zaakceptowali drugą stronę taką, jaka jest.

Nie ma co liczyć na to, że druga strona się radykalnie zmieni. Lata wychowania i wzrastania z danymi cechami swoje zrobiły. Marzenia o spotkaniu męskiego mężczyzny i kobiecej kobiety w przypadku osób rozwiniętych mogą się nie spełnić, bo takich osób może nie być.

Gdy roszczenia zmiany cech partnera/partnerki pójdą w kąt, gdy kobieta zaakceptuje mężczyznę, jaki jest, a mężczyzna kobietę, gdy zrobią to z chęcią i serdecznością, nie z przymusu – mają szansę na satysfakcjonujący związek.



1. Dla wyjaśnienia funkcjonowania poszczególnych ciał subtelnych zapraszam do mego artykułu o coraz wyższych oświeceniach.

zgłoś błąd · do góry