wortal Ewy Lality J. Kałuskiej    
« strona główna ezo
Kalendarium warsztatów   Ezo ogłoszenia Mnisi i ja
bioterapia, radiestezja, reiki
ustawienia rodzinne wg. B. Hellingera
książki polecane
Ezo ogłoszenia - darmowa gazetka reklamowa MAMAeBABY - Przede wszystkim dla Kobiet
Tradycyjna Medycyna Chińska Uśmiech słońca Merhlin Medytacja dla Polski
codziennie o godz. 2200

aktualności
archiwum
ciekawe linki
CUDowne randki
czat
czat-archiwum
e-kartki
forum
komentarze
książki online
księga gości
spis artykułów
sylwetki
użytkownicy
wyszukiwarka

sklepy i restauracje
  wegetariańskie



ranking
Jeśli chcesz być powiadamiany o nowościach na tej stronie, wpisz swój adres e-mail:
Aktualizacja: 2016-08-10
© 2002 - 2017 CUDownyportal.pl

wykonanie witryny:

9gods.com

administracja:
enedue.com




  poleć znajomemu · komentarze [0]
grupa: Rozwój duchowy · wersja do druku
2007-08-30 Kluza Andrzej
Ja chcę żonę mieć buraczą

 „- Mój buraczku, mój czerwony, czyżbyś nie chciał takiej żony?

- Ja chcę żonę mieć buraczą, a przy pani wszyscy płaczą.”

To urywek pewnego popularnego wierszyka. Wierszyk rozważa jak powinny być zawierane małżeństwa: podobna z podobnym. I ma rację.

Jest wiele systemów porównywania potencjalnych partnerów, na przykład porównanie kosmogramów czy też dobór odpowiednich lat z kalendarza chińskiego. W tym artykule spróbuję pokazać, jak można do owego doboru zatrudnić analizę ciał subtelnych człowieka.

Metoda ta opiera się na podobieństwie rozwoju ciał subtelnych. Jeśli obie strony mają podobny stopień rozwoju ciał subtelnych – pasuje, jeśli nie – mogą się nie zgadzać. A jak to działa?

Dojrzałość poszczególnego ciała subtelnego jest związana z osiągnięciem pewnych umiejętności przeżywania.

Gdy dojrzewa ciało mentalne, umiemy identyfikować, klasyfikować i porównywać.

Gdy dojrzewa ciało przyczynowe, umiemy wiązać skutek z przyczyną, rozumować przyczynowo.

Dojrzałość ciała buddialnego daje zrozumienie kwestii wartości, piękna, dobra, etyki.

Wystarczy tej wyliczanki. Oczywiście są wyższe ciała, ale dla zobrazowania zasady wystarczą opis tych trzech ciał.


Dajmy na to, że pani ma rozwinięte i dojrzałe ciało mentalne i przyczynowe. [Aby dojrzało ciało wyższe musi być dojrzałe ciało niższe.1] Pan niech ma tylko dojrzałe ciało mentalne. Przedstawione jest to na rysunku jako para 1.

Gdy będą ze sobą rozmawiać, ona może wskazywać w argumentach jak się sprawy mają pokazując przyczyny i skutki pewnych spraw. On może rozumieć jej przemowę w języku polskim, jednak skojarzenie skutku z przyczyną będzie mu się rwało jak pajęcza nić, za chwilę nic z niego nie zostanie. Może – na nieszczęście dla niej – nie zapamiętać jej wypowiedzi. Owszem, będzie pamiętał temat, przedmiot i jak się zapytać potrafić będzie porównać dwie różne sytuacje. Jednak powiązać własne postępowanie ze skutkami – nie potrafi.

Kolejny przykład. Niech pani ma dojrzałe ciało przyczynowe, zaś buddialnego jeszcze nie. A pan niech ma dojrzałe i przyczynowe i buddialne – to para 2 z rysunku. Tym razem ona może jemu tłumaczyć, że coś trzeba zrobić, ponieważ skutki będą takie a takie. Jednak spraw związanych np. z tzw. „zwykłą ludzką przyzwoitością” może nie brać pod uwagę. On zaś, działając na poziomie buddialnym będzie dobierał argumenty z tego poziomu. Moralność, piękno, to go będzie obchodzić.

I przykład pozytywny – oboje mają dojrzałe ciała mentalne, przyczynowe i buddialne. Mogą ze sobą rozmawiać argumentując na poziomie mentalnym, opowiadając o wydarzeniach, porównując je. Mogą rozmawiać, pokazując tok rozumowania, przyczyny działań i ich skutki. I będą się rozumieć na poziomie przyczynowym. Jednak najprawdopodobniej będą sięgać jeszcze wyżej – do poziomu buddialnego, aby wyższe idee przyświecały wybieranym rozwiązaniom. I mogą przez to wybrać rozwiązanie moralne, piękne i cieszące obojga.

Gdy obie strony nie mają jednakowej dojrzałości, strona bardziej dojrzała zrozumie mniej dojrzałą, jednak nie może liczyć na zrozumienie siebie w pełni. Te poziomy, dla których partner nie ma dojrzałego ciała, będą niezrozumiane przezeń.

Ta bardziej dojrzała osoba będzie się przy tym nieco męczyć, przecież to nic przyjemnego nie być zrozumianym..

Tak więc już pewnie pojmujesz – sprawa jest prosta – gdy partnerzy odpowiadają sobie rozwojem ciał subtelnych, mogą ze sobą się w obie strony zrozumieć. Poza tym, mogą mieć podobne cele, na tym samym poziomie ciał subtelnych.

Oprócz zgodności rozwoju i dojrzałości odpowiednich ciał warto wspomnieć o tym, że lepiej by było, żeby żadna z dwóch osób w związku nie miała pasożytów w ciałach subtelnych – tzw. krokodyli [opisywanych przez A. Podwodnego2]. Osoba posiadająca w ciele krokodyla może wydawać się o wiele lepiej funkcjonująca, niż w rzeczywistości jest sama z siebie. Nabieranie się na świetne funkcjonowanie i „hipnotyzującą osobowość” jest w naszym społeczeństwie powszechne. I równie powszechne są cierpienia potem. Ofiar nie brakuje.

Działanie krokodyla na danym ciele można porównać z dojrzałością tego ciała. Krokodyl jest super dojrzały. Jakby był supermanem. Doskonałość (a właściwie jej super pozór) jest typowym zagraniem krokodyla. Jak się domyślasz, wygląda to bardzo atrakcyjnie, jednak nie pochodzi od samej osoby, a od owego pasożyta.

Przykład. Osoba z krokodylem przyczynowym będzie działać jakby ciągi przyczynowo -skutkowe były na jej usługach. Żadne racjonalne tłumaczenia mogą jej nie przekonać. Jej wersja zresztą będzie zdumiewająco przekonywująca.

Osoba z krokodylem buddialnym ma szansę owinąć wokoło palca otoczenie przy zastosowaniu argumentów związanych z tym, że jej/jego wersja jest „o wiele korzystniejsza, bardziej wartościowa, bardziej humanitarna” czy jakkolwiek piękniejsza lub lepiej odwołująca się do moralności. I znowu, krokodyl jest super poprawny politycznie. I wygląda tak atrakcyjnie…

A więc, jeśli chcemy mieć partnera/partnerkę odpowiadającą nam samym, to warto wybrać osobę, która jest nam równa poziomem rozwoju. Wtedy cele takiej osoby mogą być podobne do naszych własnych, ponieważ pochodzić będą z podobnego ciała. A i zrozumienie może być obopólne.



  1. Opisałem to w artykule o coraz wyższych oświeceniach.
  2. A. Podwodnyj „Rozwój duchowy” oraz moje artykuły o krokodylach w ciałach subtelnych.

zgłoś błąd · do góry