wortal Ewy Lality J. Kałuskiej    
« strona główna
Kalendarium warsztatów   Ezo ogłoszenia Mnisi i ja
bioterapia, radiestezja, reiki
ustawienia rodzinne wg. B. Hellingera
książki polecane
Ezo ogłoszenia - darmowa gazetka reklamowa MAMAeBABY - Przede wszystkim dla Kobiet
Tradycyjna Medycyna Chińska Uśmiech słońca Merhlin Medytacja dla Polski
codziennie o godz. 2200

aktualności
archiwum
ciekawe linki
CUDowne randki
czat
czat-archiwum
e-kartki
forum
komentarze
książki online
księga gości
spis artykułów
sylwetki
użytkownicy
wyszukiwarka

sklepy i restauracje
  wegetariańskie



ranking
Jeśli chcesz być powiadamiany o nowościach na tej stronie, wpisz swój adres e-mail:
Aktualizacja: 2016-08-10
© 2002 - 2017 CUDownyportal.pl

wykonanie witryny:

9gods.com

administracja:
enedue.com




  poleć znajomemu · komentarze [3]
grupa: Różności · wersja do druku
2006-07-29 Kluza Andrzej
Panowie, działajcie! cz. 3 Odpowiedzi na pytania.




Spróbuję odpowiedzieć na pytania, które pojawiły się po pierwszych dwóch częściach artykułu. Zagadnienie jest skomplikowane. Wydaje mi się, że mogę je trochę uporządkować.

Temat nie daje się wyjaśnić w jednym zdaniu. Zwłaszcza, że dotyczy także istot, które nie zawsze były wcielone na Ziemi. Czyli rozpatrywać trzeba i Ziemian i inne istoty inkarnowane na ziemi.

I myślę, że na CUDzie jest to dość ważna kwestia. Ziemianie z linii ewolucyjnej (Z) razem z rozwojem płciowego rozmnażania naturalnie uczyli się w procesie ewolucyjnym całego rytuału yin-yang. Rytuału, który dawał z jednej strony atrakcyjność wzajemną partnerów, a jednocześnie dobrą, efektywną prokreację.

I jak się przyjrzycie na Ziemian, którzy nie mają zainteresowań duchowością, którzy za swoje środowisko uważają sferę fizyczną, to zobaczycie, że fizyczność i prokreacja jest bardzo istotnym elementem.

Kobiety Ziemianki (KZ) są uzdolnione do rodzenia dzieci i opieki nad gniazdem rodzinnym, zaś Mężczyźni Ziemianie (MZ) są uzdolnieni do działań w sferze fizycznej i wspierania rodziny wraz z bezwzględnością zachowania. Owo zachowanie MZ jest bardzo zdecydowane i jakże podoba się KZ! Nie raz pewnie słyszeliście o tym, że "ja muszę to mieć, muszę tyle i tyle zarabiać, ponieważ muszę wyżywić dzieci.” I kropka. I to jest zupełnie naturalne zachowanie. KZ wiedzą, że jest to wyznacznik, czy MZ jest warty zainteresowania.

Sprawy są proste. Taką postawę można uznać za pierwotną, naturalną, zdrową dla istot z linii ewolucyjnej.

Pytanie czy jest to naturalne i zdrowe dla innych istot? Odpowiedź nie jest jednoznaczna.


Inkarnowane istoty, które wcześniej nie żyły na Ziemi, tak jak np. Inkarnowane Anioły (IA) nie miały okazji powoli uczyć się ziemskich relacji yin-yang, które dają zachowanie wyżej opisane. Nie jest to więc naturalne zachowanie dla IA.

Zachowania prezentowane przez Ziemian w relacjach męsko-damskich mogą być odczuwane przez IA jako dziwne, dziwaczne, niezrozumiałe. Chociaż również może być postrzegane jako atrakcyjne, acz nieosiągalne.
To w pierwszym przybliżeniu. Rozwinę myśl za chwilę.

IA nie są stąd, więc ich naturalne partnerstwo nie jest stąd. Zachowania partnerskie IA mogą nie dać się prosto zmieścić w układzie, który jest dostępny w inkarnacji Ziemskiej. A „przyciosanie” owych zachowań może boleć.
Anioły wcześniej mogły przeżywać wiele relacji partnerskich, jednakże specyficznie ziemskie zachowania, szczególnie związane z prokreacją mogą być dla nich kłopotliwe.

Inkarnowane Anioły nie odbyły dużej części tych lekcji, które odbyli Ludzie z linii ewolucyjnej. I zrozumiałe jest, że doświadczenia i możliwości (przynajmniej na starcie) obu linii są różne.
To jakby kogoś dać na studia bez szkoły podstawowej. Owszem, IA jest to ktoś, kto ma wykształcenie odpowiadające ziemskiemu średniemu, albo większe... ale ze szkoły nie znajdującej się na Ziemi. Zdecydowanie ma szanse rozwinąć jeszcze szersze horyzonty!
Ale.. może mieć przy tym kłopoty na poziomie pierwszych klas podstawówki.

Jak więc będziecie patrzeć na kogoś, kto umie wyższą matematykę, ale ma kłopoty z podpisaniem się? Błazen, dziwak, nieszczęśnik? Na pewno nie będzie wzbudzać zaufania. Zarówno więc IA Mężczyźni jak i IA Kobiety tak wyglądają w oczach przeciwnej płci. Niezależnie od pochodzenia. IA są niedostosowane do partnerstwa stricte ziemskiego.

Wydaje się, że po iluś wcieleniach na Ziemi IA mogły wybrać trzy drogi:

IA nie chcące się socjalizować (buntownicze)
IA uległe socjalizacji Ziemskiej (uległe)
IA, które dobrze się nauczyły lekcji partnerstwa na Ziemi.


IA nie chcące się socjalizować w warunkach Ziemskich wybrały drogę życia, która podtrzymywała ich pierwotne, Anielskie nawyki i naturalne zachowania. Niestety wybór buntu, niechęć do przyjmowania dobrych praktyk wypracowanych na Ziemi nie pozwoliło im zespolić się ze społecznością Ziemi. Stąd Anioły praktykujące duchowość, zakonnicy, księża, kapłani, itd. Osoby nieprzystosowane do życia partnerskiego na Ziemi.

IA chcące się całkowicie socjalizować stwierdziły, że jak przyjmą Ziemskie nauki relacji męsko-damskich jako swoje, to ich życie będzie o wiele bardziej komfortowe. I istotnie, naturalne dla IA znaczne umiejętności plus przyjęcie Ziemi za swoją ojczyznę dawało im bardzo dobre wyniki w wymiarze materialnym. Wysokie stanowiska, władza, zaszczyty, to osiągały. Osoby pozornie świetnie przystosowane do życia partnerskiego na Ziemi.
W tym jest kłopot, iż są to osoby pozornie przystosowane, ponieważ wyrzekły się swojej Anielskiej natury. Nie mogą być prawdziwie sobą – związki z nimi są wysoce kłopotliwe. Wiele nadziei i dużo rozczarowania.

I trzecie - IA, które dobrze się nauczyły lekcji przystosowania się do ziemskich warunków partnerstwa. Można je porównać do absolwentów pozaziemskiego uniwersytetu, którzy sami z siebie przerobili program ziemskiej podstawówki. Nie wyrzekli się swojej wiedzy spoza Ziemi, swojej natury, ale dodali do niej naukę z wielu wieków historii ewolucji Ziemskiej.

Zarówno dla IA buntowniczych, jak i dla IA uległych jest nadzieja. Można zarówno dodać umiejętności Ziemskie, w pierwszym przypadku, jak i odzyskać prawdziwą Anielską identyfikację. Co prawda, trzeba nieco zmienić postawę, ale się opłaca.

Powyższy opis jest ogólny, więc w przypadku wielu wcieleń może dochodzić do wielu kombinacji doświadczeń.

„Jak się skupiać na byciu w związku jak się go nie ma?„

Anioły z początku nie chciały przyjmować postaw Ziemian w obszarze związków, albo je całkowicie przyjmowały wraz z zaprzeczeniem swojej naturze. To dawało pewne wyżej opisane efekty. Ziemianie przyjmują ostatnio coraz częściej podobne do Aniołów postawy. Podobne, acz nie identyczne.

Na początku postawy Ziemian były proste. Po iluś wiekach rozwoju jednak na Ziemi nastała cywilizacja, która dodaje nam wyzwań i zmienia pierwotne przypisania do ról płciowych. Z tym związane są następujące sytuacje:

Ziemianie mężczyźni – co widoczne – mają obecnie coraz mniej wzorców prawdziwie męskich, które mogliby naśladować. Daje to podobne doświadczenia jak bunt przeciw przyjmowaniu wzorców ziemskich - zniewieścienie. Jest to bardzo podobne, acz nie identyczne, ponieważ przyczyny nie są takie same.
Mężczyźni są słabsi, bo np. nie mają wzorców męskich, a i pewne idealistyczne postawy męskie, które były pielęgnowane przez mężczyzn ulegają rozpadowi w dzisiejszych czasach. Gdy nie ma ideałów w społeczności, mężczyźni są albo słabi albo tępi, drańscy.

Dodatkowo – co też widoczne – kobiety poddają się nurtowi cywilizacji, która jest niesłychanie zainteresowana materializmem. Kobiety – ziemianki są zafascynowane zaopatrzeniem rodziny. Jest to zupełnie zrozumiałe i wspierane przez reklamę i media oraz rosnące koszty życia, komplikację życia. Stąd powiększa się u kobiet moc, zdecydowanie, stanowczość, choć ze zmniejszeniem się uczuciowości, empatii.

Tak się zmienia cywilizacja na Ziemi.

Tu zachodzi wtórne zjawisko: IA poddają się zmianom postaw Ziemian.
Komplikacja jest już dwupoziomowa. Pierwotne błędy IA mogą być wzmacniane poprzez zmiany cywilizacji.

Przykładowo IA mężczyzna zbuntowany może dodatkowo zmniejszyć poziom swej męskości przez brak wzorca męskiego we wcieleniu na Ziemi. Zgodnie zresztą ze swoim trendem karmicznym. Jak to mówią: przyszłość jest to teraźniejszość tyle, że bardziej.

Skrajnie odmienny przykład: IA we wcieleniu żeńskim. Przypuśćmy, że dotąd przyjął wzorce zintegrowania się z ludźmi za cenę wyrzeczenia się swojej natury. Doszedł do wielkich zaszczytów. We wcieleniu żeńskim dodatkowo obecnie dodaje stanowczość i zdecydowanie „wyzwolonych kobiet”.

W obu przypadkach nici z poprawnej atrakcyjności wobec przeciwnej płci. Tym większy kłopot, że dwupoziomowy.

Zarówno faza anielska została zaburzona, jak i dodano błędne wzorce ludzkie.

Jednak, czego to nie można oczyścić! - jeśli tylko wie się co jest co.

To teraz kilka słów, jak by było poprawnie:
Jeśli ktoś jest IA, to schodząc na Ziemię nie musi zaprzedawać się wzorcom związków Ziemian, aby żyć, aby dobrze i komfortowo funkcjonować. Można zachować poprawną identyfikację IA. Można zachować poprawne funkcjonowanie w partnerstwie jako IA plus dodatkowo przyjąć poprawne wzorce zachowania w partnerstwie na Ziemi, chociaż nie są to naturalne wzorce, a tylko przyjęte od Ludzi. Jednakże to w ludzkie ciało następuje inkarnacja, więc można je przyjąć. Nie ma oczywiście przymusu.

IA również nie musi buntować się i uważać, że jako Anioł jest o niebo lepszy i jego miejsce jest w niebie. Jak to opowiadał mój znajomy o tym, co mówili pewni goście zza wschodniej granicy: „My artisty, naszo miesto w bufietie”.
Bez przesady. Jeśli żeś wszedł do wody, to nie oszukuj się, że jesteś suchy. Nie jesteś lepszy, jesteś inny. Nie trzeba się porównywać, bo, jak Dezyderata mówi, można stać się pysznym albo zgorzkniałym.
A jak już się zorientujesz, że jesteś na Ziemi, to możesz przyjąć zdrowe wzorce partnerskie Ziemian. Ale też bez przymusu.

Powtórzę pytanie:
„Jak się skupiać na byciu w związku jak się go nie ma?„

Dla IA rozwiązaniem mogłoby być:
- zobaczenie, kim są i oczyszczenie buntu/zaprzeczenia z tym związanego,
- zaakceptowanie, że żyjąc na Ziemi MOŻNA wejść w role, przyjąć pewne zdrowe wzorce, które nie są naturalnymi wzorcami IA, przyjmując je bez przymusu, ze świadomością, gdzie się jest i co się z tym wiąże,
- zobaczenie i oczyszczenie się z wtórnych, wymuszonych cywilizacyjnie, niezdrowych wzorców wypaczenia ról płci.


zgłoś błąd · do góry